Słoneczne bananowe placuszki z ananasem

Słoneczne bananowe placuszki z ananasem

W środę wieczorem przygotowałam hiper-ostre spaghetti, o które prawie rozpętałam awanturę choć to ja je przygotowałam. Aby uniknąć rozpętania III wojny światowej i nie uprzykrzać Wojtkowi życia moim burzowym nastrojem postanowiłam na chwilę się położyć. Chwila się przeciągnęła i obudziłam się przed południem następnego dnia, kompletnie nic sobie nie robiąc z tego, że Wojtek w tak zwanym międzyczasie zdążył na przykład zrobić dwa(!!) prania. Nie wiem czy to joga, pogoda, wrażenia z ostatnich kilku tygodni czy jeszcze coś innego, ale ledwo funkcjonowałam przez ostatnie kilka dni. Jednak nastał długi weekend, co oznacza więcej czasu na niespieszne gotowanie. Jedynym pospieszaczem były nasze głodne brzuchy, domagające się posiłku. Słońce, które nieśmiało wpadało nam do sypialni w okolicach 8:00 o 12:00 już zniknęło, więc postanowiliśmy je przywołać za pomocą placuszków. Są świetne: banan w cieście sprawia, że są nieco „solidniejsze” niż zwykłe placki, a banan w połączeniu z ananasem tworzą fantastyczną eksplozję aromatów.

Placuszki z ananasem
ananas w puszce (w plasterkach, a nie w kawałkach!)
10 łyżek mąki
1 banan
100 ml mleka
1 kubek jogurtu
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki cukru pudru
2 jajka

Przygotowanie:
Banana pokroić i rozgnieść widelcem. Wlać mleko i jogurt, zblendować. Dodać jajka, mąkę, proszek do pieczenia, cukier puder i wymieszać. Ciasto powinno konsystencją przypominać ciasto na racuchy, więc ma być raczej gęstsze niż rzadsze.

Na patelni (rozgrzanej) położyć plasterki ananasa. Odwrócić, gdy się przyrumienią i wtedy łyżką nakładać ciasto – trzeba je wlać do dziurki i na ananasa – tyle, żeby tylko odrobina spłynęła poza jego brzeg (na jeden plasterek ananasa wystarcza około 1 łyżka ciasta).
Po kilku minutach (około 2-3, gdy na cieście pojawią się bąbelki) przewrócić placuszek i dosmażyć.

Co kilka placków dobrze jest przetrzeć patelnię, bo syrop z ananasów się karmelizuje i w efekcie placuszki zaczynają się za bardzo przypiekać.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Śniadanie i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *