Jak uczyłam się gotować surowe jedzenie…

Jak uczyłam się gotować surowe jedzenie…

… czyli zapoznaje się z kuchnią według 5 przemian i raw food.

Udało mi się wygrać udział w warsztatach kulinarnych z podstaw kuchni raw i 5 przemian odbywających się podczas cosobotniego BioBazaru w dawnej Fabryce Norblin. W sobotni poranek z trudem otwarłam oczy, ubrałam się i ruszyłam.

Na warsztatach przywitały mnie Magda Navarrete i Dominika Saad. Magda opowiadała o kuchni według 5 przemian, a Dominika o „surowiźnie”. Do tej pory o kuchni 5 przemian nie słyszałam praktycznie nic, a o raw food czytałam artykuł w Przekroju. Uznałam, że to faktyczna okazja, żeby się dowiedzieć czegoś nowego i też doznać oświecenia w kwestii obiadowych inspiracji. Nie zawiodłam się – była miła atmosfera, dziewczyny z pasją opowiadające o tym co i jak można przygotować, no i oczywiście przepyszne jedzenie.

Raw food to nic innego niż surowa dieta. Polega ona na spożywaniu produktów roślinnych, minimum w 70% surowych. Jedzenie surowizny poprawia kondycję naszej skóry, samopoczucie, pomaga pozbyć się nadwagi, a także eliminuje alergie, migreny i chroni od innych chorób cywilizacyjnych. W praktyce ciężko jest jeść w 100% Raw, ale 70-30? Czemu nie!

Dominika jest właścicielką Freshbox i przygotowuje fantastyczną surowiznę. Jeśli chcecie zjeść zdrowy lunch zamiast kolejnej zapychającej buły – Freshbox to więcej niż świetny wybór.

Babeczki migdałowe raw według Dominiki Saad

Zaczęłyśmy od przygotowania surowych muffinów. Spód ciasta zrobiony jest ze zmielonych migdałów, zmielonych daktyli, wiórków kokosowych, kakao i odrobiny miodu i soku z cytryny. Masę wykładamy do papilotek i wstawiamy do lodówki. Tuż przed podaniem przygotowujemy masę budyniową. Ale to nie jest zwykły budyń… do blendera wrzucamy banana i awokado, do tego dodajemy szczyptę kakao i po zblendowaniu nakładamy masę do babeczek. Być może nie jest to najpiękniej wyglądający deser, ale w smaku jest absolutnie powalający. No i spody można trzymać w lodówce i sięgnąć po taką zdrową babeczkę w ramach deseru. Wskazane zwłaszcza wszystkim pracusiom – nie od dziś przecież wiadomo, że orzechy są dobre dla naszych mózgów :-).

Po przygotowaniu babeczek dziewczyny wzmocniły nas imbirowym shotem. To genialne rozwiązanie – można sobie strzelić legalnego shota przed wyjściem do pracy – i jeszcze to będzie zdrowe! Wystarczy jedno jabłko i plasterek imbiru. Wrzucamy do sokowirówki, pijemy i jesteśmy gotowi na cały, długi dzień! Albo: przygotowujemy więcej i zamrażamy – no bo komu chce się codziennie myć sokowirówkę?

Potem ster w kuchni przejęła Magda i nakazała pokroić paprykę, bakłażana i cebulę. Tym razem posłuchałyśmy o kuchni 5 przemian. Ten sposób żywienia przywędrował do nas z Chin, a jego podstawową zasadą jest zwracanie uwagi na to, do którego żywiołu należą składniki potrawy i dodawanie ich w ściśle określonej kolejności. Elementami składającymi się na poprawnie przyrządzone danie są Drzewo, Ogień, Ziemia, Metal i Woda. Każdy z nich odpowiada konkretnemu smakowi i wpływa na określone narządy w naszym organizmie. O tym, które produkty odpowiadają poszczególnym pierwiastkom możemy się dowiedzieć z tabel umieszczonych w rozmaitych podręcznikach. Kuchnia pięciu przemian zwraca także uwagę na to, w jakim klimacie żyjemy i jaka jest obecnie pora roku oraz stan naszych emocji. Determinują one produkty, których powinniśmy używać, by nasz organizm był jak najlepiej odżywiony, a nasze samopoczucie stawało się coraz lepsze. Potrawy przyrządzane według zasad pięciu przemian są lekkostrawne, bardzo zdrowe i przyrządzone tak, by jak najlepiej wykorzystać dobroczynne składniki zawarte w przyjmowanych przez nas posiłkach.
Choć brzmi skomplikowanie, przygotowanie dania zgodnie z zasadami kuchni 5 przemian nie trwa dłużej niż 15-20 minut. Magda nauczyła nas przygotowywać Gulasz Warzywny i Cukinię z kokosem. Oba dania były wyjątkowo smaczne i sycące. Trudne? Wcale nie! Chodzi tylko i wyłącznie o kolejność dodawania poszczególnych składników.

Gulasz Warzywny według Magdy Navarrete

Stawiamy wok na ogniu, wlewamy oliwę (dość sporo, bo bakłażan wciąga jak szalony), wrzucamy pokrojone w kostkę: cebulę, bakłażany i papryki. Po kilku minutach wrzucamy czosnek, papryczkę chili, cząber i kumin. Na koniec dodajemy sól, a następnie 1 puszkę pomidorów.

Takie warzywa mogą stać w lodówce przez przynajmniej 3 dni. Wystarczy wrócić do domu, ugotować ryż, podgrzać warzywa i mamy gotowy obiad w 15 minut.

Drugie danie było kompletnie odlotowe. Nigdy wcześniej nie przyszło mi do głowy łączenie cukini z wiórkami kokosowymi tworzy aż tak genialną kompozycję. A jednak.

Cukinia z kokosem (Magda Navarrete)

Stawiamy gar, wlewamy oliwę, wrzucamy cukinię i cynamon. Dodajemy chili i kumin, potem sól, kilka kropel cytryny, kurkumę, a na koniec wsypujemy wiórki kokosowe. Chwilę dusimy razem, żeby wiórki nabrały koloru i pałaszujemy.

Mój brzuch był w niebie. Wszystko było lekkie, a jednocześnie pożywne i rozgrzewające. W międzyczasie Dominika przygotowała jeszcze smoothie z jabłek, pomarańczy i ananasa. Koniec końców nie wiedziałam za co mam złapać i co zjeść/wypić jako ostatnie. Widać, że gotowanie jest pasją dziewczyn, a jednocześnie nie są zaciekłymi wojowniczkami na rzecz któregoś stylu życia. Przyznają się, że pozwalają sobie na szaleństwa kulinarne, bo najważniejsze jest zachowanie po prostu zdrowego balansu – chodzi o to, żeby jeść więcej zdrowego niż niezdrowego, a wtedy nasze ciało odwdzięczy nam się większymi pokładami energii i znacznie rzadszymi chorobami. Mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję gotować z Magdą i Dominiką, obietnica przepisów na śniadania według 5 przemian sprawia, że przebieram niecierpliwie stopami w oczekiwaniu na kolejne warsztaty.

Dowodem na to, jak bardzo dziewczyny mnie przekonały niech będzie fakt, że przygotowałam dziś zupę ryżową na słodko według 5 przemian. No prawie, bo po wrzuceniu migdałów, które miały zwieńczyć dzieło okazało się, że w migdałach zamieszkały mini-gąsieniczki. Tym sposobem cały garnek zdrowej zupki skończył w łazience. Jutro kolejna próba.

I jak mawia Dominika – nie jedzcie biedy!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przepisy na ciasta, Zupy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *